Jesteśmy dziś wspólnie z klubami i kołami opozycji, by przedstawić projekt zmian regulaminu Sejmu – Otwarty Parlamentaryzm. Jest on konieczny ze względu na antydemokratyczny charakter prowadzenia obrad, brak głosu społecznego i zaniechanie dialogu – mówił w Sejmie prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Odbudowa demokracji w Polsce wymaga przywrócenia konstytucyjnych funkcji Sejmu jako instytucji swobodnej debaty publicznej, transparentnie i rzetelnie wykonującej kompetencje ustawodawcze i kontrolne nad władzą wykonawczą. Dlatego w czwartek prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysza przedstawił projekt zmian regulaminu Sejmu – Otwarty Parlamentaryzm. Inicjatywę ludowców poparły wszystkie opozycyjne kluby i koła parlamentarne.

– Jesteśmy dziś wspólnie ze wszystkimi klubami i kołami opozycji, by przedstawić ustawę zmieniającą regulamin Sejmu – Otwarty Parlamentaryzm. Jest to konieczny projekt ze względu na antydemokratyczny sposób prowadzenia obrad, pomijanie głosu obywateli i brak dialogu – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Parlament każdej zdrowej demokracji jest adwokatem opinii publicznej. Dziś Sejm niestety przestał być miejscem ścierania się poglądów i opinii. Chcemy przywrócenia jego funkcji. Opozycja w imieniu obywateli powinna móc wypełniać funkcje kontrolne nad władzą wykonawczą.

[tweet id=”1468903444169830400″ align=”center”]

– Nie ma dziś możliwości zadawania pytań premierowi, nie ma poważnej dyskusji, nie ma życzliwości w Sejmie, która towarzyszyła nam wiele lat. Dlatego przedstawiamy projekt, który przywraca dialog. Zakłada on szersze konsultacje społeczne; obowiązek przeprowadzenia pierwszego czytania i zakaz odrzucenia projektu obywatelskiego w pierwszym czytaniu – mówił prezes PSL.

Otwarty Parlamentaryzm to umocnienie funkcji kontrolnej Sejmu, ale i umożliwienie opozycji zaprezentowania swoich projektów. Obóz rządzący uderzył w sam rdzeń parlamentaryzmu radykalnie ograniczając wolność wypowiedzi i możliwość krytyki władzy.

– Nasz projekt to m.in. godzina pytań do premiera czy rozpatrywanie ustawy maksymalnie 6 miesięcy po skierowaniu jej do marszałka. Zmiany dotyczą również pilnego trybu rozpatrywania ustaw – wyjaśniał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Otwarty Parlamentaryzm powstał dzięki zaangażowaniu i współpracy m.in. senatora Kazimierza Michała Ujazdowskiego, szerokiej grupy ekspertów, naukowców oraz organizacji pozarządowych, które opiniowały proponowane zmiany.

Najważniejsze zmiany dotyczą konsultacji społecznych, dialogu społecznego oraz obowiązku przeprowadzenia pierwszego czytania i niemożliwości odrzucenia w pierwszym czytaniu projektu obywatelskiego. „Otwarty parlamentaryzm” zakłada też organizowanie wysłuchania publicznego i zatrzymanie ekspresowego przyjmowania projektów poselskich.

Zmiany zawarte w projekcie dotyczą też kontroli Sejmu nad władzą wykonawczą, godzina pytań do premiera czy wprowadzenie debaty na zasadzie równości stron na wzór brytyjski.

[tweet id=”1468903819119575041″ align=”center”]

Ponadto, chcemy, aby premier obowiązkowo składał informację przed i po każdym posiedzeniu Rady Europejskiej. Taki punkt powinien być wpisany do regulaminu Sejmu.

Jeśli chodzi o sprawy związane z wypełnianiem mandatu posła, „Otwarty Parlamentaryzm” proponuje m.in. możliwość zadawania pytań w trzecim czytaniu.

– Dziękuję wszystkim, którzy pracowali nad tym projektem. Liczymy, że rządzący przyjmą proponowane przez nas zmiany regulaminu. One pokrywa się z ich propozycjami, o których zapomnieli. Niezależnie czy będziemy w przyszłej kadencji Sejmu w opozycji czy u władzy, obiecujemy, że te zmiany zostaną wprowadzone – podkreślił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.