Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powtórzył w sobotę swój apel do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o jak najszybsze ogłoszenie terminu wyborów prezydenckich.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził w sobotę Wysokie Mazowieckie, Zambrów i Łomżę, gdzie rozmawiał z rolnikami, przedsiębiorcami i samorządowcami. Wizyta na Podlasiu była także okazją do spotkania z lokalnymi wolontariuszami w zbliżającej się kampanii prezydenckiej.

– Z niecierpliwością czekam na ogłoszenie terminu wyborów przez panią marszałek, niestety zwleka z tym. Ten termin mógł być ogłoszony już od 6 stycznia, a minął styczeń, mamy luty, a dotąd nie ogłosiła. Zostało jej sześć dni, więc już pewnie niedługo ogłosi, ale to wszystko opóźnia pewne procesy, włącznie z zawiązaniem komitetu i zgłoszeniem kandydata – mówił w sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz.

PSL jest od dawna jest gotowe do rozpoczęcia kampanii wyborczej. Ludowcy zaplanowali nawet datę krajowej konwencji wyborczej. Niestety, wszystko wskazuje na to, że PiS robi wszystko, aby wybory maksymalnie opóźnić – dlatego nie znamy daty ogłoszenia terminu wyborów. W związku z tym Stronnictwo zmuszone było przesunąć na późniejszy termin swoją konwencję wyborczą.

Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza marszałek Sejmu zwleka z ogłoszeniem tej daty, bo sprzyja obecnemu prezydentowi w jego reelekcji. Powtórzył również swój apel do marszałek Elżbiety Witek o jak najszybsze ogłoszenie terminu wyborów prezydenckich.

– Pani marszałek, proszę jak najszybciej rozpisać te wybory. Cały styczeń pani zwlekała. Naprawdę już nie bawmy się w budowanie przewagi dla prezydenta Dudy, żeby on mógł jak najdłużej jeździć jako prezydent, a nie jako kandydat i jednocześnie robić kampanię – zaapelował Władysław Kosiniak-Kamysz.