Warunkiem udzielenia rządowej pomocy dla przedsiębiorców powinno być poniesienie strat wynikające z epidemii, a nie rodzaj prowadzonej działalności. Składki ZUS muszą być umorzone dla małych i średnich firm. Powinniśmy wznowić fundusz płynności – stwierdził na konferencji prasowej w Sejmie prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w Sejmie, na konferencji prasowej przedstawił trzy główne postulaty ludowców dotyczące wsparcia przedsiębiorców. Dodał, że postulaty płyną z konsultacji z przedsiębiorcami. Wyraził także zdziwienie i oburzenie, że takich rozmów nie prowadzą rządzący.

Kryterium uzyskania pomocy: utrata dochodów, a nie wpis w PKD

Przed kryzysem ma być chroniona każda firma. Nie może być tak, że o pomocy decyduje klasyfikacja PKD, czyli rodzaj prowadzonej działalności. Przykładem do rozważenia jest sytuacja, w której znajduje się np. branża spożywcza. Sklepy spożywcze niby działają w najlepsze. Co jednak mają zrobić osoby prowadzące sklepiki szkolne, jeśli zamknięte są szkoły i uczelnie?

– Warunkiem udzielania pomocy maja być straty, a nie rodzaj prowadzonej działalności. Jeżeli, ktoś straci, to musi uzyskać pomoc. Niezależnie jaką działalność gospodarczą prowadzi – podkreślił lider PSL.

Dobrowolny ZUS

Drugi lockdown dobija firmy i pracowników, a od nowego roku składki ZUS będą jeszcze wyższe. Podczas kryzysu gospodarczego to ciężka kula u nogi, nie tylko dla małych przedsiębiorców. Zwiększone koszty ubezpieczeń wraz z obowiązkiem zapłaty odroczonych składek, boleśnie odczują także duże firmy.

– ZUS musi być umorzony dla małych i średnich firm, dla większych musi być przełożony o rok, albo dwa lata – zwrócił uwagę Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie dobrowolnego ZUS-U, prelongata spłaty kredytów i leasingów.

Czytaj także → #DobrowolnyZUS już w Sejmie

– Musimy poświęcić wszelkie środki, żeby ratować każde miejscy pracy, każdą firmę – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz.

Fundusz płynności

Środki zgromadzone w ramach funduszu, powinny służyć utrzymaniu płynności finansowej firm, które w sposób całkowity lub znaczny ograniczyły swoje funkcjonowanie z uwagi na sytuację epidemiczną. – O tym mówią wszyscy przedsiębiorcy. Uruchomienie na nowo funduszu płynności – zaznaczył lider PSL.

– To są wnioski z naszych konsultacji. Rząd nie prowadzi konsultacji z przedsiębiorcami. Ale my będziemy walczyć o polskich przedsiębiorców, o każde miejsce pracy – podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz.