Ukraina od 20 dni walczy z rosyjską inwazją. Z tego powodu w Polsce mamy już ponad 1,5 mln uchodźców. – Trzeba jak najszybciej zlikwidować Izbę Dyscyplinarną i odblokować środki z Krajowego Planu Odbudowy. Te pieniądze są potrzebne zwłaszcza teraz, na inwestycje w ochronę zdrowia czy edukację.Wyzwań przed nami jest naprawdę wiele i wiele pieniędzy potrzebujemy na ich realizację – apeluje do rządzących prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ukraina od 20 dni walczy z rosyjską inwazją. Najważniejszą kwestią w dniu dzisiejszym z perspektywy Polski, to pomoc osobom uciekającym przed wojną, wsparcie Ukrainy oraz bolące sankcje nakładane na Rosję.

Tymczasem tiry na białoruskich i rosyjskich tablicach dalej jeżdżą przez polską granicę.

–  Potrzebujemy monitoringu sankcji i zatrzymania białoruskich i rosyjskich ciężarówek, które jadą przez Polskę. Zamiast odsuwać aktywistów i organizacje, które blokują ich przejazd powinniśmy ich poprzeć i je zablokować. Musimy stale zwiększać presję na reżim Putina – powiedział prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

[tweet id=”1503708670844096512″ align=”center”]

Sankcje powinny dotyczyć także węgla z Donbasu. Nie wiadomo jednak dlaczego, rządzący zamiast budować bezpieczeństwo energetyczne Polski na odnawialnych źródłach energii, z uporem maniaka stawiają na węgiel, m.in. z Donbasu.

–  Potrzebna jest natychmiastowa blokada surowców z Rosji, a w polskim Parlamencie musimy uwolnić wszystkie regulacje dotyczące energii odnawialnej. Fotowoltaika, biogazownie, wiatraki pozwolą nam na niezależność energetyczną. Już teraz musimy patrzeć w przyszłość i przygotowywać się m.in. na kolejną zimę i nowy sezon grzewczy. Jako PSL, chcemy wytwarzania zielonej energii i niezależności energetycznej. Apelujemy o to od 10 lat – mówił prezes PSL.

ℹ️ Czytaj także –> Jest szansa na niższe rachunki za energię

Obok bezpieczeństwa energetycznego ważne jest bezpieczeństwo ekonomiczne Polaków.

Polacy, aby pomóc sąsiadom uciekającym przed wojną otworzyli swoje serca. Oddają czas i energię, a często także swoje pieniądze. Aby te zasoby szybko się nie skończyły, potrzebne jest wsparcie dla przedsiębiorców, samorządów, rolników i innych pracodawców. Pamiętamy, że po okresie lockdownów związanych z pandemią koronawirusa Polacy dalej czekają na środki z Krajowego Planu Odbudowy, szumnie zapowiadanych z resztą na plakatach w całej Polsce.

– Polska zdaje egzamin z braterstwa, solidarności i przyzwoitości. To, co dzisiaj robią samorządy, NGO-sy, nasi rodacy pokazuje jak poważnie potraktowali hasło „Gość w domu, Bóg w dom”. Mamy już ponad 1,5 mln uchodźców, dlatego pieniądze unijne są nam bardzo potrzebne. Odblokujmy te środki – apelował Władysław Kosiniak-Kamysz.

ℹ️ Czytaj więcej –> Polacy czekają na środki z KPO

– Oczekujemy rozpatrzenia ustawy o likwidacji Izby Dyscyplinarnej na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Projekt prezydencki z naszymi poprawkami to gwarancja popłynięcia środków unijnych do Polski – podkreślił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

W kontekście ostatnich wydarzeń, naprawdę potrzebujemy pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy – na naukę dla dzieci, na kursy przystosowujące do pracy dla dorosłych. Te pieniądze są nam też potrzebne na inwestycje w ochronę zdrowia. Wyzwań przed nami jest naprawdę wiele i wiele pieniędzy potrzebujemy na ich realizację.

Polacy potrzebują środków z Krajowego Planu Odbudowy!