Skip to main content

Przez blisko trzy dekady Polska nie była w stanie odbudować nowoczesnych sił podwodnych. Dziś ten okres dobiega końca. Program „Orka” przechodzi z etapu planów do realizacji, wzmacniając bezpieczeństwo państwa, chroniąc infrastrukturę krytyczną i otwierając nowy rozdział dla polskiego przemysłu obronnego.

Bałtyk to dziś więcej niż morze

Jeszcze kilkanaście lat temu Morze Bałtyckie kojarzyło się przede wszystkim z portami, rybołówstwem i wakacjami. Dziś jest jednym z najważniejszych obszarów bezpieczeństwa w Europie.

Po przystąpieniu Finlandii i Szwecji do NATO znaczenie Bałtyku jeszcze wzrosło. Polska, dysponując jednym z najdłuższych odcinków wybrzeża w regionie, odgrywa kluczową rolę w ochronie wschodniej flanki Sojuszu.

To właśnie pod powierzchnią Bałtyku przebiegają gazociągi, kable energetyczne i telekomunikacyjne oraz morskie szlaki handlowe, od których zależy funkcjonowanie państwa, gospodarki i codzienne życie milionów Polaków. Ostatnie incydenty związane z uszkodzeniami podmorskiej infrastruktury pokazały, że jej ochrona stała się jednym z najważniejszych wyzwań dla państw NATO.

Kto chroni bezpieczeństwo Bałtyku, chroni również bezpieczeństwo energetyczne, łączność, handel i stabilność państwa.

Trzy dekady oczekiwania dobiegły końca

Program „Orka” przez blisko 30 lat pozostawał jednym z najbardziej oczekiwanych projektów modernizacji Marynarki Wojennej. Dziś przechodzi z etapu planowania do realizacji.

Polska pozyska trzy nowoczesne okręty podwodne typu A26, budowane przez szwedzki koncern Saab. Program przewiduje również pozyskanie okrętu pomostowego typu A17, który pozwoli utrzymać ciągłość szkolenia załóg oraz zdolności operacyjne do czasu dostawy nowych jednostek. Pierwszy nowy okręt ma zostać przekazany Polsce do 2030 roku.

Program „Orka” to jednak znacznie więcej niż zakup nowych okrętów. Podpisane porozumienia obejmują transfer technologii, współpracę przemysłową, szkolenie załóg oraz udział polskich przedsiębiorstw w realizacji programu. To inwestycja, która jednocześnie wzmacnia bezpieczeństwo państwa i rozwija potencjał krajowego przemysłu obronnego.

– Kontrakt oczekiwany od 30 lat – podkreślił wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier zwrócił również uwagę, że znaczenie programu wykracza daleko poza sam zakup uzbrojenia.

– To nie jest zakup wyłącznie okrętów podwodnych. To również wymiana myśli technologicznej, transfer technologii i sprzętu. To nie jest jedynie zmiana oblicza Marynarki Wojennej. To jest budowanie nowej architektury bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim – dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Co to oznacza dla każdego z nas?

Zakup okrętów podwodnych może wydawać się odległy od codziennych spraw. W rzeczywistości dotyczy bezpieczeństwa, z którego korzystamy każdego dnia.

Program „Orka” oznacza:

  • odbudowę zdolności podwodnych Marynarki Wojennej;
  • skuteczniejszą ochronę infrastruktury energetycznej, gazociągów i kabli podmorskich;
  • lepszy nadzór nad Morzem Bałtyckim;
  • większe bezpieczeństwo portów i morskich szlaków handlowych;
  • silniejszą pozycję Polski w NATO;
  • rozwój polskiego przemysłu obronnego i stoczniowego oraz tworzenie nowych miejsc pracy.

Bezpieczeństwo nie jest kosztem. Jest warunkiem rozwoju. Bez niego nie ma stabilnej gospodarki, nowych inwestycji ani spokojnej przyszłości polskich rodzin.

Bezpieczeństwo napędza gospodarkę

Program „Orka” to znacznie więcej niż zakup nowoczesnych okrętów. To także inwestycja w polski przemysł, nowe technologie i rozwój kompetencji.

Podpisane porozumienia obejmują współpracę polskich i szwedzkich przedsiębiorstw, transfer technologii oraz realizację wspólnych projektów przemysłowych. Jednym z elementów współpracy jest projekt budowy okrętu ratowniczego z udziałem spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Każda nowa kompetencja zdobyta przez polskie przedsiębiorstwa oznacza większą samodzielność państwa, rozwój krajowego przemysłu oraz nowe miejsca pracy. Pokazuje również, że inwestycje w bezpieczeństwo mogą jednocześnie napędzać rozwój gospodarczy i wzmacniać konkurencyjność polskiej gospodarki.

Nowoczesne państwo nie wybiera między bezpieczeństwem a rozwojem gospodarczym. Potrafi skutecznie realizować oba cele jednocześnie.

Silne państwo patrzy dalej niż do jutra

Program „Orka” to nie tylko nowe okręty podwodne. To odbudowa zdolności, których Polska potrzebowała od wielu lat. To inwestycja w bezpieczeństwo obywateli, nowoczesne technologie i krajowy przemysł.

Najlepszy system bezpieczeństwa to taki, którego przeciwnik nigdy nie odważy się sprawdzić.

Bezpieczeństwo buduje się latami, a traci w jednej chwili. Dlatego decyzje podejmowane dziś będą chronić Polskę przez kolejne dekady.

Program „Orka” jest właśnie jedną z takich decyzji.

Bezpieczny Bałtyk to bezpieczniejsza Polska.