Polskie Stronnictwo Ludowe przygotowało rozwiązania dla pracowników sfery budżetowej. To ostatni element Pakietu Społecznego Ludowców, który PSL złoży w Sejmie w przyszłym tygodniu.

Inspekcja, pracownicy socjalni, różnego rodzaju grupy zawodowe pracujące na rzecz państwa i obywateli. Ich pensje stają się skandalicznie niskie.


– Trzeba podnieść w sferze budżetowej wynagrodzenia, żeby jakość obsługi była lepsza, żeby bezpieczeństwo, zarówno to społeczne, żywienia w różnych obszarach było po prosu wyższe – podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Na wiele ważnych funkcji publicznych nie ma chętnych do pracy. Lider PSL za przykład wskazał inspektoratów weterynarii. Jeśli nic się nie zmieni w kwestii płac, inspektoraty wkrótce opustoszeją. – Nawet świeżo dyplomowani absolwenci weterynarii nie garną się do pracy w inspektoratach ze względu na zbyt niskie zarobki. To zagraża bezpieczeństwu naszej żywności – wskazał lider PSL.


PSL proponuje, aby pensje w sektorze budżetowym wzrosły o 12 procent. – Wnosimy o to, żeby pensje podwyższyć o 12%, to koszt około 8 mld zł – dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.

W ramach „Pakietu Społecznego Ludowców” Stronnictwo zaproponowało także 500 złotych dodatku rehabilitacyjnego dla każdej osoby niepełnosprawnej, tysiąc złotych podwyżki dla wszystkich nauczycieli oraz podwyższenie wydatków na służbę zdrowia do 6 procent PKB. W przyszłym tygodniu wszystkie propozycje ludowców trafią do laski marszałkowskiej.