Polskie statki przez lata znikały z naszej bandery. Odpływały tam, gdzie było taniej, prościej i bardziej przewidywalnie. Dziś odwracamy ten trend. Statki mają wrócić razem z miejscami pracy, podatkami i realnym wpływem na gospodarkę.
Polskie statki odpływały. Teraz mają wrócić
Polska przez lata przegrywała konkurencję o własną flotę. Armatorzy wybierali zagraniczne rejestry — niższe podatki, mniej formalności, większa stabilność.
Efekt był prosty:
- mniej firm w Polsce
- mniejsze wpływy do budżetu
- słabsza pozycja na morzu
Zmieniamy to.
Co się zmienia i dlaczego to ważne
Odwracamy ten trend. Wprowadzamy rozwiązania, które przywracają konkurencyjność polskiej bandery. Projekt przygotowany przez ministra Dariusza Klimczaka wpisuje się w program „Polskie Morze”. Cel jest jasny: Polska ma być realnym, opłacalnym wyborem dla armatorów.
– Przyjęty przez Radę Ministrów projekt to ważny krok na rzecz odbudowy silnej polskiej floty handlowej i zwiększenia konkurencyjności polskiej bandery. Tworzymy nowoczesne, przewidywalne warunki dla armatorów, wzmacniamy pozycję polskich przedsiębiorstw żeglugowych oraz poprawiamy warunki pracy marynarzy. To konkretna realizacja założeń programu „Polskie Morze” – powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
To nie są deklaracje. To konkretne narzędzia.
Konkretne rozwiązania
Wprowadzamy niższe i bardziej przewidywalne podatki. Wraca podatek tonażowy, rozszerzony na nowe obszary, takie jak offshore, czarter i zarządzanie statkami.
Wprowadzamy realne zachęty dla marynarzy – 0% PIT, niezależnie od obywatelstwa.
Poprawiamy warunki pracy na morzu:
- dostęp do Internetu
- odpowiednie wyżywienie i woda
- standardy zgodne z prawem międzynarodowym
Ograniczamy biurokrację, upraszczając zaopatrzenie statków w leki i sprzęt medyczny.
Co to zmienia dla ludzi
To nie jest projekt tylko dla branży morskiej. To decyzja, która wpływa na całą gospodarkę:
- tworzy miejsca pracy
- zwiększa wpływy do budżetu
- wzmacnia polskie firmy
- buduje niezależność gospodarczą
Działanie zamiast deklaracji
Przyjęliśmy projekt ustawy. Teraz trafia do dalszych prac legislacyjnych. Przepisy są gotowe, narzędzia jasno określone, a wejście w życie przewidziane jest po 30 dniach od uchwalenia.
Odpowiedzialna decyzja na lata
Silna bandera to nie symbol, lecz konkretne narzędzie rozwoju. To decyzja o tym:
- gdzie płacone są podatki
- gdzie powstają miejsca pracy
- kto kontroluje kluczowy sektor gospodarki
To świadomy wybór: wzmacniamy polską gospodarkę tam, gdzie przez lata oddawaliśmy pole innym. Teraz to się kończy.
Krótko: albo zarabiamy na morzu, albo robią to inni.



