Skip to main content

W przyszłości gospodarki decyduje także to, czy nową fabrykę będzie do czego podłączyć. Energia musi docierać tam, gdzie ludzie mieszkają, pracują i inwestują. Dlatego PSE rozbudują i zmodernizują pięć stacji najwyższych napięć. Inwestycje o wartości około 813 mln zł otrzymały 315,6 mln zł unijnego dofinansowania. To konkretne wsparcie dla bezpieczeństwa dostaw i rozwoju regionów. Minister energii Miłosz Motyka z PSL podkreśla: silna gospodarka potrzebuje silnej energetyki.

Rozwój zaczyna się od przyłączenia

Nowy zakład, większa produkcja, nowoczesne gospodarstwo rolne. Za każdym z tych przedsięwzięć stoi pytanie o dostęp do energii i pewność zasilania. Odpowiedź współdecyduje o tym, czy inwestycja będzie mogła ruszyć.

Dlatego sieć elektroenergetyczna jest jednym z fundamentów konkurencyjności kraju. Jej rozwój poprawia warunki rozbudowy firm i pomaga samorządom zabiegać o inwestorów. Ma znaczenie zarówno dla dużych ośrodków przemysłowych, jak i mniejszych miejscowości, które chcą wykorzystać swoją szansę.

Bezpieczeństwo energetyczne ma bardzo konkretny wymiar: firma może planować produkcję, gmina rozwój, a mieszkańcy liczyć na niezawodne zasilanie.

Pięć stacji, wspólne bezpieczeństwo

Umowa podpisana 15 października 2026 r. przez PSE z Ministerstwem Klimatu i Środowiska obejmuje stacje Boguszów i Świebodzice na Dolnym Śląsku, Halemba na Śląsku, Zamość na Lubelszczyźnie oraz Gdańsk Przyjaźń na Pomorzu.

To węzły systemu przesyłowego, od których sprawności zależy przepływ energii. Modernizacja ma zwiększyć niezawodność infrastruktury oraz dostosować ją do zdalnego sterowania i nadzoru. Na wybranych stacjach zostaną zamontowane nowe autotransformatory, służące do zmiany poziomu napięcia.

Za technicznym zakresem prac stoi czytelny cel: sprawniejsze zarządzanie przepływem prądu i lepsze przygotowanie systemu do potrzeb odbiorców oraz przyłączania nowych źródeł energii. Środki z programu FEnIKS 2021–2027 pokryją około 39 proc. wartości inwestycji.

Elektrownia potrzebuje drogi do odbiorcy

Rozwój źródeł energii musi iść w parze z rozbudową sieci. Farma wiatrowa, instalacja fotowoltaiczna czy biogazownia mogą wykorzystać swój potencjał wtedy, gdy system jest zdolny odebrać ich produkcję i przekazać ją odbiorcom.

Modernizacja stacji ma poprawić warunki przyłączania takich źródeł. To ważne również dla lokalnej przedsiębiorczości: energia wytwarzana w regionach potrzebuje infrastruktury, dzięki której będzie mogła zasilać gospodarkę.

– Silna gospodarka potrzebuje silnej energetyki. Dlatego rozbudowujemy i modernizujemy polskie sieci elektroenergetyczne, tworząc warunki dla nowych inwestycji, rozwoju przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego na kolejne dekady – podkreśla minister energii Miłosz Motyka.

To podejście porządkuje rozmowę o transformacji. Nowe moce wytwórcze, infrastruktura przesyłowa i potrzeby odbiorców są częściami jednego systemu. Ich skoordynowany rozwój pozwala lepiej wykorzystywać kolejne inwestycje.

Dostęp do energii, przestrzeń do rozwoju

Modernizacja pięciu stacji jest częścią szerszego programu PSE. Według zapowiedzi przedstawionych przez Ministerstwo Energii w najbliższej dekadzie ma powstać blisko 5 tys. km torów nowych linii 400 kV oraz 30 nowych stacji. To plan wymagający ciągłości decyzji, finansowania i sprawnej realizacji.

Dla PSL rozwój kraju ma także lokalny adres. Dostęp do odpowiedniej mocy i pewność zasilania współdecydują o tym, czy przedsiębiorca rozbuduje zakład, czy samorząd przyciągnie inwestora i czy w okolicy powstaną kolejne miejsca pracy.

Silna sieć daje regionom większe możliwości. A Polsce pozwala zamieniać energetyczne inwestycje w gospodarczą siłę.