Polska zmieniła się w wysypisko śmieci dla Europy – alarmują ludowcy. PSL domaga się informacji rządu nt. składowania odpadów w Polsce oraz wysłuchania publicznego w tej sprawie z udziałem organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną środowiska.


Polskie Stronnictwo Ludowe złożyło do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wniosek o zmianę obecnego porządku obrad i wprowadzenie punktu dotyczącego informacji rządu nt. działań podjętych w sprawie niekontrolowanego w wielu przypadkach przywozu śmieci do Polski.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz na briefingu prasowym w Sejmie poinformował, powołując się na dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, że w roku 2017 wydano pozwolenie na przywóz do Polski prawie 750 tys. ton śmieci, podczas gdy w 2015 r. było 400 tys. ton.

– To niedopuszczalne, to wstyd dla tego rządu, że nie potrafi ochronić Polski przed niekontrolowanym, gigantycznym przywozem śmieci. Będziemy pytać o działania podjęte przez rząd i będziemy domagać się wysłuchania publicznego oraz zaproszenia na nie organizacji i środowisk pozarządowych, które zajmują się ochroną środowiska naturalnego – zapowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Mamy coraz to nowe doniesienia ws. pożarów na wysypiskach śmieci, jest to wielkie niebezpieczeństwo dla nas wszystkich w Polsce. Naszego życia, zdrowia, naszego środowiska – dodał lider PSL.

Premier Mateusz Morawiecki mówił, że „Polska nie może być montownią śrubek dla innych krajów, dla Niemców”. – Nie jesteśmy montownią śrubek, staliśmy się za to wysypiskiem śmieci dla Niemców i dla innych krajów europejskich, a także państw z poza UE – stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Według doniesień medialnych Polska stała się ich największym składowiskiem śmieci w Europie. W naszym kraju składowane są nie tylko śmieci europejskie, ale także z Afryki. W ostatnim czasie w różnych częściach kraju dochodziło do pożarów wysypisk śmieci.

Płonęło m.in. wysypisko w Zgierzu, składowisko opon w Trzebini i wysypisko w miejscowości Wszedzień k. Mogilna. Według służb w niektórych przypadkach ewidentnie chodziło o nielegalne pozbycie się odpadów. Według Ministerstwa Środowiska, w 2018 r. roku odnotowano ponad 60 pożarów wysypisk i składowisk śmieci i odpadów.

– Mamy coraz to nowe doniesienia ws. pożarów na wysypiskach śmieci, jest to wielkie niebezpieczeństwo dla nas wszystkich w Polsce – naszego życia, zdrowia, naszego środowiska – alarmuje lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. To wielki dramat, że rząd nic nie robi, aby przeciwdziałać temu procederowi.