Spełniamy dziś oczekiwania tysięcy rolników, organizacji rolniczych i tych, którym na sercu leży dobro polskiej wsi. Składamy wniosek o odwołanie Grzegorza Pudy ze stanowiska ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Od początku szedł on przeciw rolnikom i nie słuchał ich głosu – poinformował dzisiaj w Sejmie na konferencji prasowej poseł PSL, Stefan Krajewski. 

Ludowcy złożyli w biurze marszałek Sejmu wniosek o odwołanie najgorszego w wolnej Polsce ministra rolnictwa Grzegorza Pudy.

– Wcześniej zapowiadaliśmy to, co dzisiaj zrobiliśmy. Złożyliśmy wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorza Pudy. Dziękuję w tym miejscu wszystkim posłom posłom opozycji, którzy podpisali się pod tym wnioskiem – powiedział na konferencji prasowej w Sejmie poseł PSL, Stefan Krajewski.

Minister Puda kompletnie nie radzi sobie z ASF, ptasią grypą, skandalicznie niskimi cenami w skupach czy rosnącymi kosztami produkcji rolnej. Budżet na rolnictwo jest dramatycznie niski. Nie ma obiecanego zwiększenia dopłat z UE. Brakuje rozmów z rolnikami, ze związkami zawodowymi i z izbami rolniczymi.

[tweet id=”1428663511224406018″ align=”center”]

–  Czas na odwołanie ministra, który szkodzi polskiej wsi. Minister Puda od początku szedł przeciw rolnikom i nie słuchał ich głosu. Kiedy przyjeżdżają do Warszawy, napuszcza się na nich policję. Kiedy wychodzą na drogi, słyszymy karygodne słowa premiera, który mówi, że nie ma zgody na blokady dróg. Ale gdzie i z kim w takim razie mają rozmawiać rolnicy? – pytał w Sejmie poseł Stefan Krajewski.

Ostatnie afery z udziałem ministra ukazały priorytety jego polityki. W zeszłym tygodniu minister Puda wraz z premierem Morawieckim odwiedzili gospodarstwo, w którym mieli rozmawiać z rolnikami. Była to jednak  „ustawka” z wyreżyserowanymi pytaniami i wypożyczonymi na „event”, nowymi maszynami rolniczymi.

[tweet id=”1428668725633470472″ align=”center”]

– Zamiast dbać o rolników, minister Puda  organizuje ustawki z wypożyczonym sprzętem rolniczym. Udaje i pokazuje jak „dobrze i dostatnie żyje się polskim rolnikom”. To chyba kojarzy się czy powinno kojarzyć się z czasami minionymi. Rolnicy nie potwierdzają tej propagandy o coraz lepszym losie polskiej wsi – zauważył poseł ludowców.

Kolejna w ostatnich dniach afera o jakiej słyszymy to tzw. „afera VIP-owa”.

ℹ️ Czytaj więcej -> Skandal i Bizancjum w Ministerstwie Rolnictwa

– Nie ma naszej zgody na to, żeby taki minister dalej reprezentował interesy rolnictwa. Każdego dnia upadają polskie gospodarstwa, a my słyszymy, że polskim rolnikom żyje się coraz lepiej. Nie wiem którym. Może tym mocno związanym z PiS, ale nie możemy mówić tu o wszystkich rolnikach. Nie ma na to zgody. Ten wniosek musi przejść – apelował Stefan Krajewski.

– To jest chyba jedyny minister, który od momentu powołania nie zabrał jeszcze ani razu głosu w Sejmie. To tylko pokazuje z jak kuriozalną sytuacją mamy do czynienia. Liczymy, że ta debata i pierwsze wystąpienie ministra Pudy na mównicy sejmowej będzie w interesie rolnictwa. Liczymy, że będzie to jego pierwsze i ostatnie wystąpienie – podsumował rzecznik prasowy PSL, Miłosz Motyka.