Rok temu dominowało myślenie „jakoś to będzie”. Nie chęć uchronienia Polaków przed pandemią, a chęć wygrania wyborów prezydenckich. Raport NIK pokazuje to dobitnie. Działano bez podstawy prawnej, rządzący wyrzucili przy tym publiczne środki przez okno. Trzeba wyciągnąć z niego konsekwencje – powiedział prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przedstawił w czwartek wyniki kontroli NIK dotyczącej przygotowań do zeszłorocznych wyborów kopertowych 10 maja, które się jednak nie odbyły. Z raportu wynika, że Mateusz Morawiecki już na początku kwietnia wiedział, że nie może zarządzić powszechnych wyborów kopertowych. Mimo to nakazał Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, by je organizowały.

Organizowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej było nielegalne

NIK stwierdziła jednoznacznie, że jedynym uprawnionym organem do organizacji wyborów była Państwowa Komisja Wyborcza. Organizowanie wyborów przez premiera Mateusza Morawickiego na podstawie decyzji administracyjnej było nielegalne.

– Rok temu myślenie „jakoś to będzie” zdominowało chęć chronienia życia i zdrowia Polaków przed pandemią. Raport NIK to pokazuje dobitnie. Działano bez podstawy prawnej. Rządzący wyrzucili przy tym publiczne środki przez okno – stwierdził prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Faktury na ponad 76,5 mln złotych

Wybory kopertowe organizowane przez premiera Morawieckiego 10 maja 2020 r. ostatecznie się nie odbyły. Jednak Poczta Polska otrzymała ponad 53 mln złotych rekompensaty, a PWPW przyznano ponad 3 mln złotych.

– To było wydatkowanie pieniędzy bez żadnej podstawy prawnej, bez zasadności, to było wyrzucenie ich przez okno – ocenił lider PSL.

Doniesienie do prokuratury Zbigniewa Ziobry mija się z celem

Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – przez zarząd Poczty Polskiej i zarząd Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Nie złożono jednak jeszcze zawiadomień do prokuratury przeciw przedstawicielom: Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

W tej sprawie oprócz przestępstw o charakterze pospolitym i gospodarczym regulowanych przez Kodeks karny, zdaniem konstytucjonalistów znajdują się także aspekty konstytucyjne, włączające Trybunału Stanu.

Ludowcy jednak nie mają złudzeń – prokuraturą dzisiaj rządzą normy polityczne, a nie prawne.

– Wniosek Lewicy do prokuratury ws. wyborów kopertowych? To próba uwiarygodnienia swojego powrotu do opozycji. Doniesienie do prokuratury Zbigniewa Ziobry mija się z celem, bo przecież tej sprawy nie zbada – stwierdził szef ludowców.

Trzeba będzie wyciągnąć konsekwencje

– Raport NIK jest dramatyczny i trzeba będzie z niego wyciągnąć konsekwencje. Dlatego w następnej kadencji Sejmu powołamy Komisję Prawa i Sprawiedliwości. Rozliczymy wybory kopertowe i te 70 mln, rozliczymy to, co się dzieje w Ostrołęce, CPK, wszystko co wychodzi tydzień po tygodniu na jaw – zapowiedział prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.