W sprawach najważniejszych, takich jak bezpieczeństwo narodowe – politycy wszystkich opcji muszą mówić jednym głosem. Dlatego dobrze, że odbyła się dzisiejsza Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Ona powinna odbywać się jednak cyklicznie – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dzisiaj wczesnym popołudniem zebrała się Rada Bezpieczeństwa Narodowego ws. bieżącej sytuacji związanej z groźbą inwazji rosyjskiej na Ukrainę. W spotkaniu wzięli udział m.in. prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, szefowie resortów siłowych: MON, MSW i MSWiA, a także przedstawiciele sejmowej opozycji.

Ludowców reprezentował prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

[tweet id=”1487010172002263044″ align=”center”]

– Dobrze, że prezydent to zwołał, dobrze byłoby, gdyby to odbywało regularnie i to też na pewno jest wniosek, który warto na pewno postawić i będzie się on powtarzał, współdziałanie w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, różnych sił politycznych, prezydenta i rządu w obliczu zagrożenia na Ukrainie, jest polską racją stanu i trzeba robić wszystko, aby było ono możliwe. Na pewno tutaj padały deklaracje ze wszystkich stron o woli chęci do tej współpracy – powiedział po obradach Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ludowcy oczekują od prezydenta współpracy z opozycją. Dlatego prezes PSL udał się do prezydenta z jasnym stanowiskiem:

– Po pierwsze, to regularność spotkań, po drugie unormowanie stosunków z UE, po trzecie wykorzystanie roli Polski jako pełniącej przewodnictwo w OBWE i aktualizacja planów zarządzania kryzysowego – oświadczył lider ludowców.

[tweet id=”1487010573116223488″ align=”center”]

– Wierzę, że podobnie jak z lex TVN z ustawą medialną, tam prezydent odegrał dobrą rolę, na pewno ze strony opozycji jest wielka wola jak najszybszej likwidacji Izby Dyscyplinarnej, przywrócenia sędziów, załagodzenia konfliktu z UE i mam nadzieję, a nawet więcej, jestem optymistą po tym spotkaniu, że może to nie będzie tylko sygnał od opozycji – podkreślił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.