Od ponad roku obowiązują w Polsce przepisy mające teoretycznie ułatwiać rozstrzyganie spornych spraw na korzyść podatnika. W teorii. W rzeczywistości na 262 wniosków wydano… 0 pozytywnych decyzji.

Klauzula o rozstrzyganiu sporów na korzyść podatnika ma już ponad rok. Jej istnienie pozostaje jednak czysto teoretyczne. Jak się okazuje petent w Urzędzie Skarbowym stoi na przegranej z góry pozycji. W sporze ze skarbówką nie ma najmniejszych szans. Na ponad 262 sprawdzonych wniosków urząd wydał dokładnie… 0 pozytywnych decyzji.

Przypomnijmy: przepisy stawiające podatnika w korzystnej sytuacji w sporze z Urzędem Skarbowym forsowało PSL w poprzedniej kadencji Sejmu. Poprawkę do projektu prezydenckiego zgłosił Waldemar Pawlak. Rozszerzała ona proponowane przez Ministerstwo Finansów zapisy na korzyść podatnika. Od 1 stycznia 2016 r. przepisy już obowiązują.

Nowe prawo miało służyć podatnikom. W przypadku wystąpienia wątpliwości, co do spójności przepisów mogą oni wystąpić do Urzędu Skarbowego o korzystne rozstrzygnięcie sprawy. Tyle teorii. W praktyce nowe przepisy są całkowicie pomijane.

Dlaczego urzędy nie stosują korzystnych dla obywateli rozwiązań? Odpowiedzi są dwie. Przede wszystkim za zmianą nie poszły czyny. Urzędnicy nie zostali przeszkoleni ze stosowania nowych przepisów. Stąd poniekąd bierze się niechęć do stosowania nowych rozwiązań.

Brak woli politycznej do wprowadzenia prawdziwie dobrej zmiany to nie wszystko. Niechęć do korzystnych dla podatnika zmian wypływa bezpośrednio z Ministerstwa Finansów. Resort nie może sobie pozwolić na zbytnią liberalizację podejścia do ważnego dla niego tematu. W praktyce taka zmiana oznaczałaby konieczność odejścia od profiskalnej wykładni prawa.

Fot. Paweł Tracz / KPRM