Są dwa konkretne powody protestów rolników: szalejące ASF i skandalicznie niskie ceny skupu. Dlatego żądamy od pana premiera, żeby przeznaczył z nadwyżki budżetowej, którą tak się chwali, przynajmniej 1 mld zł na wsparcie dla polskich rolników. Sejm musi też przyjąć naszą uchwałę o stabilizacji dochodów rolniczych – powiedzieli na konferencji prasowej politycy PSL.

Sytuacja w rolnictwie jest tragiczna, dlatego rolnicy protestują już kilka dni. Minister rolnictwa jak nie rozmawiał, tak dalej z nimi nie rozmawia.

– Co robi minister rolnictwa? Chowa się. Nie podejmuje rozmowy z rolnikami, z organizacjami branżowymi. Udając, że nie widzi problemów nie sprawi, że one znikną. Hodowcy nie dostali odpowiedniej rekompensaty za straty poniesione przez ASF czy ptasią grypę. Te środki trzeba dla nich wygospodarować – mówił poseł PSL, Stefan Krajewski.

Pierwszą przyczyną blokowania dróg przez rolników jest rozlewający się po całym kraju afrykański pomór świń.

[tweet id=”1430828207499063296″ align=”center”]

– Od początku roku zlikwidowano kilkanaście tysięcy gospodarstw rolnych. Każdy taki przypadek to dramat konkretnych rodzin. Nie można mieć dziś pretensji do rolników, że protestują przeciw tym, którzy mieli bronić wieś, a ją zdradzili – stwierdził Miłosz Motyka.

Żądamy od pana premiera, który w swoim objazdowym cyrku pt. Polski Ład kreuje się na zbawcę polskiego państwa, żeby przeznaczył z tej nadwyżki budżetowej, którą tak się chwali przynajmniej 1 mld zł na wsparcie dla polskich rolników – apelował rzecznik prasowy PSL.

Drugim problemem, który trapi rolników są skandalicznie niskie ceny skupu. Rolnicy, sadownicy i hodowcy borykają się z rekordowo niskimi cenami w skupach, przy coraz wyższych koszach funkcjonowania gospodarstw. Energia elektryczna, nawozy, środki ochrony roślin, ceny pasz i soi rosną w zastraszającym tempie.

[tweet id=”1430828529323741190″ align=”center”]

–  Dużo mówią o Narodowym Holdingu Spożywczym, ale mało robią. Teraz słyszmy jeszcze o tarciach w tej sprawie między ministrami rolnictwa i aktywów państwowych. Dlaczego w tak ważnej sprawie nie reaguje premier Morawiecki? – pytał poseł Stefan Krajewski.

– Inflacja nie pomaga rolnikom. To nie oni są beneficjentami podwyżek tylko pośrednicy. Dlatego apelujemy o skrócenie łańcucha dostaw i przyjęcie naszej ustawy o stabilizacji dochodów rolniczych. Skandalicznym jest, że rolnik musi sprzedać swoje warzywa i owoce poniżej kosztów produkcji. Jest to wstyd i hańba dla tego rządu. Nasza uchwała zagwarantuje, że poniżej kosztów produkcji rolnik swoich produktów nie sprzeda – podkreślił rzecznik prasowy PSL, Miłosz Motyka.