Zwiększenie wydatków na ochronę zdrowia oraz maksymalne pozyskanie środków z UE na inwestycje w tej dziedzinie zakłada kolejna odsłona Pakietu Społecznego Ludowców. – Nie poprawimy sytuacji służby zdrowia bez zwiększenia nakładów na ten cel – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

Prezes PSL przedstawił we wtorek kolejną odsłonę Pakietu Społecznego Ludowców. Lider PSL w Katowicach mówił o dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia. – Rząd nie zajmuje się w ogóle ochroną zdrowia – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.


Wśród największych problemów Władysław Kosiniak-Kamysz, wymienił dostępność do lekarzy, między innymi pediatrów oraz długie kolejki na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Wskazał także na niepokojący brak pieniędzy na utrzymanie placówek oraz personelu.

– Sytuacja szpitali powiatowych jest tragiczna, brakuje pieniędzy na utrzymanie placówek i na podwyżki dla pielęgniarek, a wkrótce w szpitalach zabraknie także pielęgniarek – wskazał lider ludowców.


PSL nie zapomina o ważnych dla pielęgniarek i lekarzy rezydentów wynagrodzeniach. Ten postulat, mimo powracania co kilka miesięcy, nie jest rozwiązany do dziś.

Nie poprawimy sytuacji służby zdrowia bez zwiększenia nakładów na ten cel. Zdaniem Polskiego Stronnictwa Ludowego, wydatki na służbę zdrowia muszą zostać podniesione w 2020 r. do sześciu procent PKB. W tym roku powinno być 5,5 procent, a w przyszłym roku 2020 powinno być 6 procent PKB.


– To jest ten procent PKB, który pozwoli na odrobinę normalności, skrócenie kolejek do lekarzy oraz zatrudnienie tak potrzebnych dziś pielęgniarek – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.