Skip to main content

15 sierpnia to znacznie więcej niż jedna rocznica. To historia wielkiego zwycięstwa, polskich żołnierzy, mobilizacji wsi i politycznej jedności w chwili, gdy ważyły się losy nie tylko odrodzonej Polski, ale także Europy.

Cud nad Wisłą. 106 lat od zwycięstwa

W sierpniu 1920 roku Armia Czerwona zbliżała się do Warszawy. Niepodległość odzyskana zaledwie dwa lata wcześniej stanęła pod śmiertelnym zagrożeniem.

Bitwa Warszawska zakończyła się zwycięstwem Wojska Polskiego i odwróciła losy wojny polsko-bolszewickiej. Zwycięstwo, które przeszło do historii jako Cud nad Wisłą, zatrzymało ofensywę Armii Czerwonej, ocaliło niepodległość Rzeczypospolitej i stanęło na drodze bolszewickim planom rozszerzenia rewolucji na Zachód.

Dziś, 106 lat później, 15 sierpnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. To dzień szacunku dla tych, którzy bronili Polski wtedy, i dla tych, którzy strzegą jej bezpieczeństwa dzisiaj.

Chłopi stanęli w obronie Polski

W 1920 roku, w jednym z najtrudniejszych momentów wojny, Wincenty Witos stanął na czele Rządu Obrony Narodowej. Przywódca ruchu ludowego wziął współodpowiedzialność za państwo w chwili śmiertelnego zagrożenia i zwrócił się bezpośrednio do mieszkańców polskiej wsi, wzywając ich do obrony młodej Rzeczypospolitej.

W odezwie do chłopów przypominał, że państwo nie jest czymś odległym od obywateli. Państwo tworzą oni sami.

━━━━━━━━━━━━━━━━━━

„Państwo to Naród, Państwo to Wy!”

— Wincenty Witos, 1920 r.

━━━━━━━━━━━━━━━━━━

Chłopi odpowiedzieli. Walczyli w szeregach Wojska Polskiego, zgłaszali się na ochotników i wspierali zaopatrzenie armii. Polska wieś poniosła ogromny ciężar wojny i miała swój wielki udział w obronie niepodległości.

Dlatego dla Polskiego Stronnictwa Ludowego 15 sierpnia jest również Świętem Czynu Chłopskiego. To hołd dla tych, którzy w godzinie próby stanęli w obronie Ojczyzny.

90 lat Święta Czynu Chłopskiego

Ta tradycja ma już 90 lat. W 1936 roku Stronnictwo Ludowe ustanowiło 15 sierpnia Świętem Czynu Chłopskiego, przypominając o wkładzie polskiej wsi i ruchu ludowego w obronę niepodległości.

Dziś Polskie Stronnictwo Ludowe kontynuuje tę tradycję. To pamięć o polskiej wsi, która w godzinie próby wzięła współodpowiedzialność za los niepodległego państwa.

Najpierw był cud jedności

Historia 1920 roku niesie jeszcze jedną ważną lekcję. Bitwa Warszawska nie była dziełem jednego człowieka.

Na zwycięstwo złożyły się wysiłek żołnierzy i dowódców Wojska Polskiego, działania Józefa Piłsudskiego i szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Tadeusza Rozwadowskiego, praca Rządu Obrony Narodowej Wincentego Witosa oraz ogromna mobilizacja społeczeństwa.

Witos niezwykle trafnie opisał źródło tej siły.

━━━━━━━━━━━━━━━━━━

„Cud Wisły poprzedził cud jedności. Bez drugiego nie byłoby pierwszego.”

— Wincenty Witos, 1920 r.

━━━━━━━━━━━━━━━━━━

W tych kilku słowach mieści się jedna z najważniejszych lekcji tamtego zwycięstwa. W obliczu śmiertelnego zagrożenia różnice polityczne nie zniknęły. Udało się jednak postawić ponad nimi sprawę najważniejszą. Polskę.

Wincenty Witos stał na czele Rządu Obrony Narodowej skupiającego przedstawicieli różnych środowisk politycznych. W godzinie próby najważniejsze było państwo.

Polska jest wspólna, a jej bezpieczeństwo musi stać ponad partyjnym interesem.

Lekcja 1920 roku pozostaje aktualna

106 lat później, gdy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, historia przypomina, że bezpieczeństwo nie jest dane raz na zawsze.

Dziś odpowiedzialność za bezpieczeństwo Polski wygląda inaczej niż w 1920 roku, ale zasada pozostaje ta sama. Państwo musi być silne, przygotowane i zdolne do obrony swoich obywateli.

Polska potrzebuje silnej, nowoczesnej i dobrze wyposażonej armii, odpowiedzialnych sojuszy oraz państwa zdolnego do działania. Potrzebuje również wspólnoty, która w najważniejszych sprawach potrafi wznieść się ponad polityczne spory.

15 sierpnia oddajemy hołd żołnierzom Wojska Polskiego, bohaterom Bitwy Warszawskiej oraz polskim chłopom, którzy w godzinie próby stanęli w obronie niepodległości.

Pamiętamy o żołnierzach, dowódcach, ochotnikach i polskiej wsi. Pamiętamy o Wincentym Witosie i jego lekcji sprzed 106 lat: zanim przyszedł cud zwycięstwa, potrzebny był cud jedności.

To ich zwycięstwo. To nasza pamięć i nasze zobowiązanie.