Przez lata tysiące mieszkańców wsi i małych miast traciło dostęp do transportu publicznego. Dziś PSL przedstawia rozwiązanie, które ma odwrócić ten trend i przywrócić połączenia tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury reforma ma ograniczyć wykluczenie komunikacyjne i ułatwić codzienne życie milionom Polaków.
ojazd do pracy i szkoły nie może być przywilejem
Są w Polsce miejscowości, z których łatwiej wyjechać samochodem niż transportem publicznym. Dla wielu rodzin oznacza to wyższe koszty, trudniejszy dojazd do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu.
Wykluczenie komunikacyjne przez lata stało się jednym z największych problemów rozwojowych Polski lokalnej. Tam, gdzie znika komunikacja publiczna, często słabnie również dostęp do usług publicznych, rynku pracy i nowych możliwości.
W wielu miejscowościach w ostatnich latach ograniczono lub zlikwidowano regularne połączenia autobusowe. Dla mieszkańców oznaczało to mniejszą mobilność oraz utrudniony dostęp do podstawowych usług publicznych.
Dlatego Ministerstwo Infrastruktury, kierowane przez Dariusza Klimczaka, przygotowało reformę, która ma uporządkować system transportu publicznego i zapewnić mieszkańcom realny dostęp do komunikacji niezależnie od miejsca zamieszkania.
Po raz pierwszy państwo wyznaczy standard
Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie minimalnych standardów dostępności transportu publicznego.
Oznacza to:
- minimum 4 pary kursów dziennie w dni robocze,
- minimum 2 pary kursów dziennie w dni wolne od pracy,
- obowiązek cyfrowej publikacji rozkładów jazdy,
- lepszą koordynację połączeń autobusowych i kolejowych,
- skuteczniejszą kontrolę wydatkowania środków publicznych.
Po raz pierwszy w polskim prawie zostaną określone minimalne standardy dostępności transportu publicznego. To zmiana, na którą mieszkańcy wielu miejscowości czekali od lat.
Bez transportu nie ma równych szans
Reforma nie dotyczy wyłącznie autobusów i pociągów. Dotyczy codziennego życia.
Dzięki nowym rozwiązaniom łatwiejszy będzie dostęp do:
- miejsc pracy,
- szkół i uczelni,
- przychodni oraz szpitali,
- urzędów i instytucji publicznych,
- usług, które dziś często są dostępne głównie w większych miastach.
To właśnie dlatego PSL od lat podkreśla, że rozwój Polski musi obejmować nie tylko wielkie aglomeracje, lecz także mniejsze miasta i obszary wiejskie.
– Celem reformy jest przeciwdziałanie wykluczeniu transportowemu, w szczególności na obszarach wiejskich, i zapewnienie mieszkańcom lepszego dostępu do miejscowości, w których znajdują się obiekty użyteczności publicznej – podkreślił minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Samorządy będą silniejszym partnerem mieszkańców
Nowe przepisy powierzają marszałkom województw rolę integratorów transportu. Będą oni odpowiadać za koordynację połączeń autobusowych i kolejowych oraz zarządzanie środkami przeznaczonymi na rozwój komunikacji publicznej.
To rozwiązanie bliskie idei samorządności, którą PSL konsekwentnie wspiera od lat. Decyzje będą podejmowane bliżej mieszkańców i lepiej odpowiadały na lokalne potrzeby.
– Reforma ma charakter strukturalny. Obejmie cały kraj oraz wszystkie szczeble samorządu terytorialnego – wskazał minister Dariusz Klimczak.
Polska lokalna zasługuje na dobre połączenia
Dobra droga jest ważna. Ale równie ważne jest to, czy można nią dojechać autobusem.
Przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury reforma transportu publicznego ma przywrócić dostępność tam, gdzie przez lata jej brakowało. To inwestycja w codzienne życie mieszkańców, rozwój lokalnych społeczności oraz wyrównywanie szans.
Dla PSL rozwój Polski zaczyna się od codziennych spraw mieszkańców. Od możliwości dojazdu do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu. Dlatego konsekwentnie budujemy Polskę, w której miejsce zamieszkania nie decyduje o szansach na rozwój.
Zobacz, jak przywracamy połączenia tam, gdzie przez lata ich brakowało. Śledź działania, które likwidują wykluczenie komunikacyjne, wzmacniają Polskę lokalną i sprawiają, że każda gmina, każde miasto i każda wieś mają realny dostęp do nowych możliwości rozwoju.


