Skip to main content

Po raz pierwszy w historii kierowcy mogą przejechać od Szczecina do Trójmiasta niemal nieprzerwaną drogą ekspresową. Udostępnienie ostatniego odcinka S6 domyka blisko 380-kilometrowy korytarz komunikacyjny polskiego wybrzeża i skraca podróż nawet o półtorej godziny. To jedna z najważniejszych zmian komunikacyjnych na północy Polski od dziesięcioleci.

Jeszcze niedawno kierowcy jadący nad Bałtyk dobrze wiedzieli, kiedy kończy się szybka podróż. Zaczynały się kolejne miejscowości, ronda, światła i coraz dłuższe korki. Dziś ten obraz odchodzi do historii. Północ Polski zyskuje nowy kręgosłup komunikacyjny.

To nie tylko kolejne ponad 40 kilometrów nowej trasy. To zwieńczenie jednej z największych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat i pierwszy moment w historii, gdy Szczecin i Trójmiasto łączy niemal nieprzerwana droga ekspresowa.

380 kilometrów, które zmieniają północ Polski

To efekt konsekwentnie realizowanego programu inwestycyjnego Ministerstwa Infrastruktury pod kierownictwem Dariusza Klimczaka. Celem nie jest budowanie kolejnych kilometrów dróg dla statystyk, lecz stworzenie spójnej sieci połączeń, która skraca czas podróży, wzmacnia gospodarkę i poprawia bezpieczeństwo.

S6 łączy Szczecin, Koszalin, Słupsk, Gdynię i Gdańsk, integrując największe miasta oraz porty polskiego wybrzeża. Jest częścią europejskiego korytarza Via Hanseatica i trasy E28.

Droga, która pracuje dla gospodarki

Na pierwszy rzut oka to kolejna droga. W rzeczywistości zmienia sposób funkcjonowania całego regionu. Każda minuta krótszej podróży oznacza niższe koszty transportu, sprawniejsze łańcuchy dostaw i większą konkurencyjność polskich przedsiębiorstw.

Dzisiaj porty są czymś więcej niż oknem na świat. Są fundamentem bezpieczeństwa gospodarczego Polski oraz bramą dla eksportu, importu i nowych inwestycji.

Najdroższe w transporcie nie są kilometry. Najdroższy jest czas.

To również infrastruktura przygotowana na przyszłość. Wzdłuż trasy rozwijają się porty, centra logistyczne oraz strategiczne inwestycje energetyczne. S6 będzie również ważnym szlakiem komunikacyjnym prowadzącym do pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo–Kopalino.

W ramach inwestycji powstało pięć nowych węzłów drogowych, 44 obiekty inżynierskie oraz najdłuższa na całej trasie S6 – 245-metrowa estakada nad doliną Łupawy.

– Otwarcie ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6 między Szczecinem a Trójmiastem całkowicie zmienia filozofię poruszania się po północnej Polsce. Trasa S6 staje się kręgosłupem komunikacyjnym polskiego wybrzeża – powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

– Tegoroczne wyjazdy nad morze będą szybsze i wygodniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. To kolejny krok w budowie nowoczesnej infrastruktury drogowej w Polsce – dodał minister.

Co zmienia S6?

To korzyści, które mieszkańcy i przedsiębiorcy odczują każdego dnia:

  • blisko 380 kilometrów niemal nieprzerwanej drogi ekspresowej od Szczecina do Trójmiasta,
  • skrócenie podróży nawet o około półtorej godziny,
  • lepszy dostęp do portów w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu,
  • sprawniejszy transport towarów i rozwój centrów logistycznych,
  • szybszy i wygodniejszy dojazd do nadmorskich miejscowości,
  • większe bezpieczeństwo państwa oraz sprawniejsze działanie służb.

Każdego dnia tysiące kierowców odzyskają czas, którego nie da się kupić. Przedsiębiorcy ograniczą koszty transportu, a mieszkańcy szybciej dotrą do pracy, do domu i nad morze.

PSL stawia na konkretne efekty

Udostępnienie pełnego przebiegu S6 jest elementem szerszego programu modernizacji kraju realizowanego przez Ministerstwo Infrastruktury. Od początku obecnej kadencji do użytku oddano blisko 700 kilometrów nowych dróg krajowych. To dowód, że rozwój infrastruktury opiera się na konsekwentnie realizowanym planie, a nie na pojedynczych inwestycjach.

Łączna wartość inwestycji na odcinku Słupsk – Bożepole Wielkie wyniosła blisko 2,9 mld zł, z czego ponad 1,4 mld zł pochodziło z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS). Koszt trzech ostatnich odcinków między Słupskiem a Leśnicami wyniósł 1,27 mld zł.

S6 pokazuje, że dobrze zaplanowana infrastruktura nie jest kosztem. Jest inwestycją, która każdego dnia pracuje dla ludzi, przedsiębiorców i całego państwa.

Dobre drogi skracają nie tylko podróż. Skracają także dystans między potencjałem Polski a możliwościami jego wykorzystania. To nimi do Polski przyjeżdżają inwestycje, powstają nowe miejsca pracy i otwierają się kolejne szanse rozwoju. Dlatego nowoczesna infrastruktura nie kończy podróży – od niej zaczynają się silniejsza gospodarka, bezpieczniejsze państwo i lepsza jakość życia.